Wiadomości od 1 do 20 z 299 znalezionych
-
1.
GP Australii pozostanie na Albert Park
- Wyścig Formuły 1 o Grand Prix Australii będzie nadal rozgrywany na torze Albert Park w Melbourne, przynajmniej do 2015 roku. Decyzję o tym podjął rząd Stanu Wiktoria, a ogłosiła minister turystyki Louise Asher.
2011-05-17(10:50)
-
2.
Heidfeld: nie spodziewałem się tego
- Nick Heidfeld w pełni zrehabilitował się za nieudane GP Australii. Wyścig o GP Malezji "Quick Nick" ukończył na trzecim miejscu. Niemiec przyznał na konferencji prasowej, że miejsce na podium w dużej mierze zawdzięcza nadspodziewanie udanemu startowi.
2011-04-10(12:39)
-
3.
Heidfeld: znalazłem złoty środek
- Po zupełnie nieudanym GP Australii, Nick Heidfeld wreszcie może być zadowolony ze swojej postawy. "Quick Nick" w kwalifikacjach do wyścigu o GP Malezji zajął szóste miejsce i jak sam przyznaje w finałowej części czasówki udało mu się znaleźć "złoty środek".
2011-04-09(13:43)
-
4.
Pietrow: zamknijcie się!
- Witalij Pietrow oraz Sergio Perez, którzy według wielu miejsce w Formule 1 zawdzięczają możnym sponsorom, w GP Australii pokazali, że nie brakuje im również umiejętności. Obaj przyznają, że nie cierpią, kiedy określa się ich "płacącymi kierowcami". - Jeśli ktoś tak mnie nazwie, ja odpowiem: "zamknij się!" - stanowczo stwierdził Pietrow.
2011-04-09(11:29)
-
5.
Permane: z Kubicą bylibyśmy wyżej
- Choć w zespole Lotus Renault wszyscy są zadowoleni z trzeciego miejsca Witalija Pietrowa w GP Australii, główny inżynier wyścigowy teamu Alan Permane przed kolejnym wyścigiem przyznał, że z Robertem Kubicą w bolidzie spisywaliby się jeszcze lepiej.
2011-04-08(07:32)
-
6.
Napięta atmosfera w Toro Rosso
- Walczący o pozostanie w Formule 1 kierowcy teamu Toro Rosso: Sebastien Buemi i Jaime Alguersuari nie szczędzili sobie uszczypliwości po GP Australii. Przed rywalizacją w Malezji ich relacje są jeszcze bardziej napięte.
2011-04-06(12:49)
-
7.
Heidfeld: będzie wiele wyprzedzeń
- Nick Heidfeld po zupełnie nieudanym GP Australii w nadchodzący weekend wyścigowy w Malezji zamierza udowodnić, że zatrudnienie go przez Lotus Renault nie było błędem. "Quick Nick" jest pewny lepszego występu na torze Sepang, na którym według Niemca kibice zobaczą dużo więcej manewrów wyprzedzania niż w Melbourne.
2011-04-06(11:47)
-
8.
Boullier wierzy w dobrą formę Heidfelda
- Eric Boullier, szef Lotus Renault nie ma wątpliwości, że słaba postawa Nicka Heidfelda w GP Australii była tylko wypadkiem przy pracy. Najważniejsza osoba w ekipie z Enstone spodziewa się, że w GP Malezji "Quick Nick" pokaże świetną formę.
2011-04-04(22:13)
-
9.
Pietrow: to wielka niewiadoma
- Dla Witalija Pietrowa najbliższy wyścig o GP Malezji będzie próbą potwierdzenia, że doskonała jazda w Australii nie była przypadkiem. Na torze Sepang kluczową rolę będą odgrywały opony Pirelli, których zachowanie się w wysokich temperaturach jest - jak przyznaje Pietrow - wielką niewiadomą.
2011-04-04(21:28)
-
10.
Lopez: sukces Pietrowa sprowadzi sponsorów
- Trzecie miejsce Witalija Pietrowa w GP Australii może sprawić, że Lotus Renault pozyska kilku nowych partnerów biznesowych z Rosji. Gerard Lopez, właściciel ekipy z Enstone spodziewa się, że niedługo na czarno-złotych bolidach pojawią się loga kolejnych rosyjskich firm.
2011-04-01(13:47)
-
11.
Boullier: Pietrow niespodzianką roku
- Zachwytów nad Witalijem Pietrowem ciąg dalszy. Po wywalczeniu trzeciego miejsca w GP Australii, szef zespołu Lotus Renault Eric Boullier nie szczędzi pochwał pod adresem rosyjskiego kierowcy.
2011-04-01(08:09)
-
12.
McLaren z lżejszym dyfuzorem w Malezji
- McLaren ma powody, aby sądzić, że podczas GP Malezji będzie bardziej konkurencyjny niż w Australii. Wszystko za sprawą lżejszego dyfuzora przygotowywanego przez inżynierów ekipy z Woking właśnie na wyścigowy weekend w Malezji.
2011-03-30(18:17)
-
13.
Whiting: skrzydło Red Bulla legalne
- Dyrektor wyścigowy FIA, Charlie Whiting stwierdził, że przednie skrzydła używane przez Red Bulla są zgodne z przepisami. Po GP Australii Lewis Hamilton z McLarena zasugerował, że ten element w bolidach RB7 jest nielegalny.
2011-03-30(16:03)
-
14.
Briatore nie wierzy w Ferrari
- Były szef zespołu Renault, Flavio Briatore po wyścigu o GP Australii stwierdził, że Ferrari nie ma dużych szans na dogonienie w tym roku Red Bulla. Zdaniem kontrowersyjnego Włocha ekipa z Maranello powinna odpuścić ten sezon i skupić się już na kolejnym.
2011-03-30(13:54)
-
15.
Alguersuari doniósł na Buemiego
- Relacje pomiędzy kierowcami Toro Rosso nie należą do najlepszych. Po wyścigu o GP Australii Jaime Alguersuari doniósł na swojego zespołowego kolegę Sebastiena Buemiego twierdząc, że Szwajcar odpowiada za uderzenie w bolid Nicka Heifelda.
2011-03-30(11:36)
-
16.
Przekonał Boulliera. To był strzał w "10"
- Lotus Renault wierzy, że po trzecim miejscu Witalija Pietrowa w GP Australii, ich kierowcy będą w stanie powtórzyć ten wynik także w Malezji. Podium wywalczone w Melbourne znacznie podniosło morale ekipy z Enstone. Wszyscy ucieszyli się, że innowacyjny wydech bolidu R31 okazał się świetnym pomysłem.
2011-03-30(09:48)
-
17.
Sauber zaakceptował dyskwalifikację
- Zespół Sauber-Ferrari podjął decyzję, że nie będzie się odwoływał od dyskwalifikacji swoich kierowców z niedzielnego Grand Prix Australii. Wewnętrzne dochodzenie w zespole wykazało, że popełniono błąd w konstrukcji tylnych skrzydeł.
2011-03-29(19:00)
-
18.
Pirelli rozważa zmianę oznakowania opon
- Po GP Australii pojawiło się wiele głosów krytykujących oznaczenie opon nowego dostawcy, firmy Pirelli. Obserwatorzy narzekają, że kolorowe napisy umieszczone na oponach są trudne do rozróżnienia. W związku z tym Pirelli obiecało, że zastanowi się nad zmianą oznakowania.
2011-03-29(13:13)
-
19.
Alesi: Kubica na pewno jest zadowolony
- Były kierowca Formuły 1 oraz ambasador marki Grupy Lotus Jean Alesi był mile zaskoczony trzecim miejscem jakie Witalij Pietrow wywalczył w GP Australii. 46-letni Francuz jest przekonany, że z dobrej formy zespoły zadowolony jest także przebywający w szpitalu Robert Kubica.
2011-03-29(11:07)
-
20.
Przednie skrzydło Red Bulla nielegalne?
- Lewis Hamilton podejrzewa, że znakomita forma Red Bulla podczas GP Australii była spowodowana używaniem niezgodnego z przepisami przedniego skrzydła. Ekipa z Milton Keynes z podobnymi zarzutami zmagała się już w ubiegłym roku, kiedy podejrzewano, że ich bolidy wyposażone są w elastyczne przednie skrzydła.
2011-03-29(09:23)